Dobra karta

Tomasz Jaxa Kwiatkowski jest autorem dwóch zrekonstruowanych obrazów, które są w kolekcji Fundacji Dziedzictwa Kultury Polskiej. Te prace to „Portret Fryderyka Chopina” wg Mieroszewskiego i słynny „Portret młodzieńca” wg Rafaela. Z malarzem a jedocześnie wiceprezesem fundacji rozmawiamy o pierwszym wielkim wydarzeniu przygotowanym przez tę organizację.

Fantom nadciąga

Po raz pierwszy pokazujemy w pełnej krasie najnowszy obraz autorstwa Tomasza Jaxa Kwiatkowskiego – „Fantom” (100×100). Farba praktycznie wyschła. Wkrótce przekonamy się czy ta tajemnicza praca znajdzie nowego właściciela.

Przy okazji zapraszamy do Galerii artysty —> http://jaxa-kwiatkowski.pl/gallery/

„Młodzieniec” z mokrą głową

To będzie prawdziwa perełka w kolekcji Fundacji Dziedzictwa Kultury Polskiej. Tomasz Jaxa Kwiatkowski kończy odtwarzanie obrazu „Portret młodzieńca” wg Rafaela. Praca wymaga jeszcze kosmetycznych poprawek, a później musi tradycyjnie wyschnąć.

Dukaty, miss i magiczny obraz Jaxy

Na tę chwilę czekaliśmy od pewnego czasu. I stało się! 20 stycznia na Zamku Golubskim oficjalnie została rozpoczęta „Dobrowolna zbiórka dukatów na zakup obrazu +Mała bitwa pod Grunwaldem+” autorstwa Tomasza Jaxa Kwiatkowskiego.

Honorowy glejt dla Jaxy

Tomasz Jaxa Kwiatkowski podczas ostatniego Kulturalnego Piątku na Zamku Golubskim przekazał na ręce prezesa Stefana Borkowicza dwie historyczne monety. Artysta w dowód podziękowania otrzymał specjalny glejt.

Finisaż „Zamkowych snów”

– Jesteśmy dumni, że tej klasy artysta zechciał umieścić swoje obrazy na Zamku Golubskim – mówił w maju br. Stefan Borkowicz w trakcie otwarcia wystawy obrazów Tomasza Jaxa Kwiatkowskiego „Zamkowe Sny”. 25 sierpnia (piątek) będzie ostatnim dniem tej ekspozycji.  

Tego dnia, przy okazji Kulturalnego Piątku, stołeczny artysta przekaże na rzecz placówki dwie historyczne monety.

Gospodarze golubskiego zamku na każdym kroku podkreślają, że z wielką przyjemnością i radością już drugi sezon zwiedzający mogą podziwiać replikę wzorowaną na matejkowym dziele  – „Małą bitwę pod Grunwaldem”.

– Turyści przyznają, że są bardzo zdziwieni faktem, że w Polsce istnieje tak wspaniała kopia tego znanego obrazu. Kto jeszcze nie miał okazji go zobaczyć niech przybywa na zamek. Anna Wazówna, która jest naszym dobrym duchem, przekaże jakimi szczegółami replika różni się od oryginału – powiedział prezes Borkowicz.

Włodarz zamku przyznał, że z wystawy „Zamkowe sny” jego uwagę szczególnie zwrócił koń-siwek. – Koń wynurza się z otchłani zamkowej. Autor bezpośrednio nie maluje golubskiego zamku tylko to co w danym momencie podsunęła mu wyobraźnia. Wielce prawdopodobne, że taki koń chodził po zamkowych schodach – zakończył prezes Borkowicz.